Tylu wrogów w tak krótkim czasie, czy to nie jest piękne? Mam dość wszystkiego. Serio. Wymiękam.
Mogę chcieć końca? Doprowadzić do niego? Tak bardzo chcę być gdzieś indziej...daleko stąd. Chyba nigdy nie odczuwałam takiej chęci..ucieczki? To chyba dobre określenie. Chcę uciec. Nie żyć. Zginąć. Przepaść. Odejść. Spalić się. Coś zrobić lub liczyć na 'uśmiech losu', 'przypadek', po którym wszystko się wyjaśni, skończy...w końcu. Stan autodestrukcji...wyniszczyć się? Można...warto ? Chcę zniknąć, proszę..
__++__++__++__++__+_+_+_+__++__++__++__++_+_+_+_+__++__++__++__++_+_+_+_+__
Boże, zabierz fałszywych przyjaciół.
Z wrogami jakoś sobie poradzę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz