piątek, 8 listopada 2013

BRAK UCZUĆ.

Tyle wyrzeczeń, chęci i bólu poszło się jebać.
Co mi teraz zostało? Leżeć i pisać takie farmazony.
Mam ludzi, którzy są wspaniali, pomogli mi w chuj !
Dzisiaj w szpitalu niespodzianka, milutko ;)
Chcę już do domu, mam dość. Tęsknie. Za NIM.
I tak się wszystko jebie. kurwa. I'm lonely, ever. fuck this shit.
Ból rozpierdala mnie cały czas. Koniec kroplówek, pierwszy posiłek od 4 dni. Łoo.
I come in home, come in home!
END.
________________________________
A TY NIE PIERDOL, BO ZNASZ MNIE TYLKO Z ZEWNĄTRZ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz